Częstości te zostały wybrane w taki sposób, by obejmowały obszar o dużym natężeniu promieniowania (maksimum widma mikrofalowego promieniowania tła przypada w zakresie fal milimetrowych), ale jednocześnie niezbyt wysokim poziomie lokalnego szumu, pochodzącego z naszej Drogi Mlecznej. Sonda wiruje z częstością jednego obrotu w ciągu dwóch minut, a jednocześnie dokonuje precesji z okresem jednej godziny. Teleskopy sondy przeczesują niebo, a układy różnicowe porównują temperaturę w każdym punkcie z temperaturą w tysiącu innych punktów. Powstaje ogromny zbiór danych wzajemnie ze sobą powiązanych. Opracowanie takiego zbioru wymaga ogromnej pracy, a jednym z podstawowych problemów, obok kalibracji, jest prawidłowe odjęcie sygnału pochodzącego z naszej Galaktyki. Po roku nieustannych obserwacji sonda dostarczyła map promieniowania tła o niespotykanej dotąd precyzji. Są one wynikiem jednokrotnego pełnego przeglądu nieba.
Można na nich zobaczyć szczegóły odpowiadające pierwotnym zaburzeniom, z których powstały później galaktyki, gromady i supergromady Najważniejszym, nowym wynikiem są pomiary polaryzacji promieniowania tła. Można już nie tylko mierzyć różnice temperatury na poziomie jednej części na kilkadziesiąt tysięcy, ale jeszcze określać polaryzację tych fotonów oraz korelacje pomiędzy fluktuacjami temperatury i fluktuacjami polaryzacji. Określanie kosmicznych parametrów: wieku, rozmiarów, kształtu itd., przypomina układanie wielowymiarowego puzzla. Dzięki wynikom z WMAP w połączeniu z innymi obserwacjami, można parametry tej łamigłówki uściślić. Dlatego też dziś uczeni już się zgadzają, że wiek Wszechświata wynosi około 13.7 mld lat i że w wielkiej skali kosmos jest plaski, czyli opisuje go znana ze szkoły geometria euklidesowa. Co ważniejsze, dane z WMAP fantastycznie potwierdziły zdumiewającą hipotezę: tylko około 4% materii we Wszechświecie to zwykle atomy.
Ważniejszą od trafiającej na pierwsze strony dzienników informacji o precyzji danych z WMAP jest niebywała zgodność z wynikami badań w innych dziedzinach astrofizyki. Przyśpieszenie ekspansji kosmosu sugerowały obserwacje supernowych w odległych galaktykach. Wyznaczony wiek Wszechświata jest zgodny na przykład z wynikami nowatorskiej metody badań wieku gwiazd w gromadach kulistych, zaproponowanej i stosowanej przez Janusza Kałużnego z Centrum Astronomicznego PAN im. M. Kopernika w Warszawie. Ilość ciemnej niebarionowej materii zgadza się również z analizą ruchów galaktyk prowadzoną przez Romana Juszkiewicza (także z CAMK w Warszawie oraz z Uniwersytetu Zielonogórskiego).Ocena ilości ciemnej antygrawitującej energii jest zgodna z obserwacjami odległych supernowych. W ten sposób po latach jałowych filozoficznoteologicznych dysput kosmologia oparła się wreszcie na solidnych obserwacyjnych podstawach. Co ważniejsze, te różnego rodzaju obserwacje dają zgodne wyniki i są dość precyzyjne. Tak jak sporządzenie dokładnych map kuli ziemskiej pozwoliło określić jej rozmiary, kształty kontynentów, a nawet ich ruch (nawiasem mówiąc, ten efekt mierzą precyzyjnie astronomowie, którzy do obserwacji kwazarów używają wielkobazowej interferometrii radiowej, opartej na pracy teleskopów rozmieszczonych na różnych kontynentach), tak najnowsze dane na temat wieku, kształtu i składu Wszechświata pochodzą, za sprawą WMAP, z kosmicznej kartografii.