Działania menadżerskie
Głównym kierunkiem działań menadżerskich powinno być najpierw ustalenie zakresów występowania ryzyka oraz jego rozmiarów i wpływu na organizację, a później poszukiwanie takich optymalnych decyzji, które mogłyby w jak największym stopniu ograniczyć to ryzyko. Działania na tym obszarze mogą być źródłem umożliwiającym uzyskanie przewagi nad konkurencją, gdyż jej źródła tradycyjne (np. kapitał czy środki trwałe) nie pełnią już roli atutów, dających jakąś w miarę stabilną perspektywę realizacji obranej strategii zarządzania. Dlatego właśnie, aby podejmowane decyzje były słuszne i jak najbardziej trafne z punktu widzenie sytuacji przedsiębiorstwa, trzeba dążyć do ograniczenia ryzyka bądź nadania mu takiej formy użyteczności, by stało się ono zjawiskiem pozytywnym, a w ostateczności przynajmniej nieszkodliwym. Niedocenianie ryzyka oraz tak w dzisiejszych czasach powszechna nonszalancja w jego ocenie powodują, że planowanie jest bardzo niedoskonałe, co zresztą najczęściej prowadzi do powstawania planów zbyt optymistycznych i kończących się fiaskiem. Trzeba jednak zauważyć, że z kolei nadmierna ostrożność, przejawiająca się w zachowawczości, prowadzi do planowania nadmiernie pesymistycznego, a projekty tego typu - z racji konkurencji, mogącej się rozwijać szybciej - mają bardzo nikłe szanse powodzenia już w fazie początkowej.Warto jeszcze wspomnieć, jak ewoluowała definicji ryzyka na przestrzeni lat.
Pierwsza koncepcja ekonomicznej teorii ryzyka Willetta, sformułowana na podstawie determinizmu filozoficznego, została ogłoszona już w 1901 roku. Willett przyjął za podstawę swojej teorii fakt, że ryzyko jest terminem o różnych znaczeniach używanych powszechnie w życiu codziennym. Połączył pojęcia ryzyka i niepewności i wykorzystując determinizm filozoficzny (czyli negowanie przypadkowości procesów świata zewnętrznego), uznał, że powinno się mówić co najwyżej o wrażeniu czy złudzeniu przypadkowości, co jest efektem niedoskonałości wiedzy o prawidłach rządzących rzeczywistością. Willett uznawał ryzyko za stan otoczenia i twierdził, że odnosi się ono do stopnia niepewności, czy określony skutek w ogóle wystąpi, a nie do samego prawdopodobieństwa jego wystąpienia. Ryzyko rozumiane w ten sposób jest obiektywne i skorelowane z subiektywną niepewnością.