Geolodzy nazywają te śladowe pierwiastki niemieszalnymi, gdyż nie wpasowują się dobrze w strukturę krystaliczną minerałów tworzących zazwyczaj skały. Obecność skal bogatych w KREEP świadczy, że wczesny Księżyc przeszedł fazę intensywnego topnienia i różnicowania, w wyniku czego pierwiastki niemieszalne skupiły się w stopionej części krystalizującego się układu. Dzięki sondzie Lunar Prospector wiemy, że największe koncentracje KREEP występują na Oceanie Burz, aczkolwiek przyczyna tego faktu pozostaje nieznana. Sondy księżycowe potwierdziły także, że na obszarach jego lądów dominuje anortozyt skala magmowa składająca się głównie ze skalenia, zawierająca duże ilości wapnia i glinu. Skały takie powstały we wczesnym okresie istnienia Księżyca, kiedy to cała jego zewnętrzna warstwa znajdowała się w stanie płynnym; odznaczający się niską gęstością anortozyt unosił się na powierzchni oceanu magmy.Chociaż naukowcy na podstawie próbek zebranych przez misje Apollo już wcześniej podejrzewali, że była taka faza w dziejach Księżyca, jednak ostateczny dowód przyniosły dopiero dane dostarczone przez Clementine i Lunar Prospector. Wykazały one, że znaczne ilości anortozytu pokrywają cały glob. Ponieważ jedynym źródłem ciepła, które roztopiło cały Księżyc, mogła być gwałtowna akumulacja drobnych ciał, obecność w skorupie dużej ilości anortozytu potwierdza teorię, wedle której Księżyc powstał ze szczątków kolizji planetarnej. Wyjaśniono również jedno z bardziej zagadkowych odkryć misji Apollo niezwykle dużą zawartość tytanu w bazaltach występujących na obszarach mórz, zebranych podczas pierwszego lądowania astronautów z Apollo 11. Księżycowi geolodzy stanęli przed karkołomnym zadaniem wytłumaczenia, w jaki sposób bogata w tytan bardzo gęsta magma mogła przebić się przez rzadszą skorupę anortozytową. Clementine i Lunar Prospector pokazały, że bogata w tytan lawa w rzeczywistości występuje na Księżycu dość rzadko.
Co prawda, bazalty z obszarów mórz zawierają różne ilości tytanu, jednak tylko niewielka część wykazuje obfitość tego pierwiastka zaobserwowaną w miejscu pierwszego lądowania na Morzu Spokoju. Dla badaczy Księżyca była to ważna lekcja próbki pobrane z jednego miejsca nie muszą być wcale reprezentatywne dla większych rejonów. Ponieważ strumienie lawy mają zwykle jednorodny i charakterystyczny skład chemiczny, dane zebrane przez Clementine i Lunar Prospector można wykorzystać do opracowania mapy przepływów na terenach mórz. Na podstawie gęstości kraterów uderzeniowych da się wówczas wyznaczyć wiek każdego strumienia. Starsze były bombardowane przez dłuższy czas, dlatego gęstość występujących tam kraterów jest większa. Naukowcy poznali wiek strumieni w miejscach lądowań statków Apollo, badając izotopy promieniotwórcze w próbkach skal; mogą zatem datować inne obszary przez porównanie gęstości kraterów na tych obszarach z gęstością w miejscach lądowań.
Z badań wynika, że choć na morzach występuje lawa o bardzo zróżnicowanym wieku i składzie chemicznym, w większości powstała ona między 3.8 a 3 mld lat temu. Choć to morza wyróżniają się ciemniejszym kolorem, pewne fragmenty księżycowych lądów mają pośredni współczynnik odbicia i zawierają stosunkowo dużo żelaza. Niektóre z tych obszarów są pokryte gruzem skalnym lądów warstwami skał rozrzuconymi przez uderzenia, w wyniku których utworzyły się baseny. Ponieważ lawa tych mórz jest starsza od warstw gruzu, który został rozrzucony podczas formowania się basenów 3.8 mld lat temu, erupcja lawy na Księżycu musiała zachodzić wcześniej, niż powstały najstarsze ze strumieni badanych przez statki Apollo. Z globalnych badań wynika, że stare strumienie lawy pokrywają znaczne obszary po stronie niewidocznej i w rejonie brzegowym (granicy między stroną widoczną i niewidoczną).