JAKBY MAŁO BYŁO KŁOPOTÓW, konstruktorzy LIGO muszą pogodzić się z faktem, że zwierciadła instrumentu wpadają w wibracje z różnych powodów, i to zupełnie nie związanych z supernowymi, gwiazdami neutronowymi czy czarnymi dziurami. Ciepło sprawia, że cząsteczki w materiale tworzącym zwierciadła i ich zawieszenie wpadają w chaotyczne drgania. Ten tzw. szum termiczny może zagłuszyć fale grawitacyjne o częstościach w zakresie 50200 Hz. Na wyższych częstościach sygnał interferometru zdominowany jest przez szum kwantowy lasera, co powoduje, że z każdą sekundą zmienia się liczba fotonów docierających do detektorów. „Można zwiększyć moc wiązki laserowej, tak by otrzymać sygnał mocniejszy od tego szumu wyjaśnia Norna Robertson, jeden z projektantów GEO. Jeśli jednak światło laserowe przekroczy pewien próg natężenia, wtedy siła odrzutu odbijanych fotonów rozhuśta w nieprzewidywalny sposób zwierciadła interferometru.” Obecnie największym problemem są szumy na niskich częstościach, spowodowane nieustającym drżeniem naszej planety. „Na 100 Hz powierzchnia podnosi się i opada o około 10~u m wyjaśnia Raab.

Do roku 1980 nikt nie wiedział z czego składa się atmosfera Tytana.Wiedza ta zmieniła się, kiedy to sonda Voyager 1 przeleciała przez system Saturna i zrobiła zdumiewające odkrycie; atmosfera Tytana zawiera substancje organiczne, z których powstało życie na Ziemi. Może Tytan jest na etapie narodzin życia, na którym Ziemia była 4 miliardy lat temu. Wyprawa na Tytana to niczym podróż wstecz w czasie, ale osiągnięcie tajemniczego księżyca Saturna jest dużo trudniejsze, niż jakakolwiek wyprawa na Marsa. Lot na Marsa trwa siedem miesięcy, a wy prawa do Saturna siedem lat. Trzeba minąć nie tylko pas planetoid i dalej 200 tyś. km groźnych pierścieni Saturna. W 1990 roku powstał statek kosmiczny Cassini Hoygens, to jedna z najbardziej ambitnych wypraw do zewnętrznej części układu słonecznego. Statek ten przeznaczono do fotografowania pierścieni Saturna z bliskiej odległości, ale wraz z nim poleciała sonda Hoygens, którą zaprojektowała Europejska Agencja Kosmiczna. Jej zadaniem było dotarcie na Tytana. Była pierwszą sondą, lądującą gdziekolwiek w pasie planet zewnętrznych.

Należy pamiętać, że Tytan krąży w Polowie naszego układu słonecznego.Niektórzy twierdzą, że trzeba było szaleńców, by się tak daleko wyprawić. By zobaczyć, co kryje się pod bogatą atmosferą, trzeba było wysłać sondę i orbiter. Dla zespołu konstruktorów budowanie sondy Tytana było wyjątkowym wyzwaniem. Atmosfera księżyca jest tak gęsta, że nie widać jego powierzchni i przed lądowaniem nie było nawet wiadomo z czego jest zrobiona. Zespól pracowników zaprojektował małą strzałkę, przeznaczoną do penetrowania powierzchni przed lądowaniem. Był to pierwszy instrument, który dotknął globu Tytana, a dane z niego trafiły na Ziemię do analizy. W pracowni naukowcy rejestrowali sygnały elektryczne, uzyskiwane przy wbijaniu w różne powierzchnie; miękkie i twarde, by mieć materiał do porównań. Przed lądowaniem nie wiedziano nawet, czy powierzchnia Tytana jest stała, czy też ciekła. 15 października 1997 roku, po siedmiu latach budowy, sonda Cassini Hoygens była już gotowa do startu, a statek kosmiczny miał wielkość autobusu. Do wyniesienia sond użyto największej wówczas rakiety ze swego arsenału.

Tagi: statek, lądowanie, sonda

Katalog

Partnerzy

Reklama