nwp.org.pl bakteria

Dzień po
w SKAŁACH osadzonych na obszarze dzisiejszych stanów Kolorado i Montana Iain Gilmour i jego współpracownicy z Open University w Wielkiej Brytanii odkryli chemiczne i izotopowe ślady bakterii utleniających metan, co oznacza, że zanik życia był tak drastyczny, iż w niewielkich ekosystemach słodkowodnych musiały zapanować warunki beztlenowe. Chociaż obecność tych bakterii nie jest świadectwem pożaru, wskazuje jednak na powszechne i gwałtowne obumarcie życia roślinnego, które daje się wytłumaczyć tylko globalną pożogą. Na usta ciśnie się pytanie, jak w ogóle cokolwiek przetrwało takie piekło. Decydującym czynnikiem było nierównomierne rozprzestrzenienie ognia. Symulacje wskazują, co potwierdzili paleobotanicy, że północne obrzeża Ameryki Północnej i Europy uniknęły największych zniszczeń. Arthur Sweet z Geological Survey of Canada odkrył, że na obszarach dzisiejszych Terytoriów PólnocnoZachodnich ilość pyłków roślin nagozalążkowych (nagonasiennych) spadła dramatycznie, ale nie całkowicie. Tak więc nawet jeśli ogień strawił poszycie składające się z roślin okrytozalążkowych (okrytonasiennych), część pokrywy leśnej przetrwała pożary. W takich stosunkowo bezpiecznych regionach żar był mniejszy, toteż tereny podmokle i ich obrzeża zapewniały roślinom i zwierzętom przynajmniej częściową ochronę. Na podstawie badań roślin kopalnych, zarodników i pyłków zespól Kirka R. Johnsona z Museum of Natural History w Denver (obecnie Museum of Naturę and Science) doszedł do wniosku, że w Ameryce Północnej wyginęło 51% roślin okrytozalążkowych, 36% nagozalążkowych i 25% paprotników. Skamieniałe ziarna pyłku i liście są dowodem na to, że drzewa o liściach sezonowych poradziły sobie lepiej niż wiecznie zielone ...

Próbnik
Podstawowym celem próbnika Huygens jest zbadanie atmosfery Tytana, toteż minimalizując koszty nie przygotowano go specjalnie do lądowania. Naukowców interesuje jednak struktura powierzchni księżyca. Czy pokrywają ją ciekłe węglowodory? Czy wykazuje ślady aktywności geologicznej lub organicznej ewolucji chemicznej? A może Tytan jest zwykłym lodowym księżycem pocętkowanym kraterami? Aby odpowiedzieć na te pytania, w próbniku umieszczono zestaw do badań powierzchni (SSP Surface Science Package), który w końcowej fazie opadania wyemituje fale dźwiękowe. Odbierając odbite dźwięki, będzie można określić rodzaj pokrywającej powierzchnię substancji. Analogiczne badania zostaną przeprowadzone przez HASI za pomocą sygnałów radarowych. W chwili lądowania, które nastąpi przy względnie niewielkiej prędkości kilku metrów na sekundę, umieszczone w próbniku przyśpieszeniomierze szybko prześlą dane za pomocą SSP. Dzięki temu będzie można określić, czy powierzchnia jest twarda, zaśnieżona czy też pokryta jakąś cieczą. Jeśli próbnik przeżyje lądowanie, przez trzy do 30 min będzie jeszcze przesyłał informacje orbiterowi. Kontakt z nim zostanie ostatecznie stracony w chwili, gdy orbiter zniknie za horyzontem Tytana. Huygensa zaprojektowano w taki sposób, by utrzymywał się na powierzchni ciekłych węglowodorów, mimo że ich gęstość jest znacznie mniejsza od gęstości wody. Jeśli próbnik wyląduje w węglowodorowym jeziorze lub oceanie, SSP zmierzy temperaturę, gęstość i inne parametry cieczy. Czujniki ocenią prędkość dźwięku w cieczy i być może jej głębokość. W tym samym czasie DISR wykona zdjęcia otoczenia, a GCMS przeprowadzi chemiczną analizę węglowodorów. PO ZRZUCENIU PRÓBNIKA Cassini będzie jeszcze wielokrotnie badał ...


Katalog

Partnerzy

Reklama