nwp.org.pl ciało

Czerpanie energi
Jeśli tak, to pustą przestrzeń wypełnia osobliwy rodzaj promieniowania, zwany promieniowaniem GibbonsaHawkinga, albo de Sittera. Niestety, czerpanie energii z tego promieniowania w celu wykonania użytecznej pracy nie jest możliwe. Gdyby próżnia dostarczała energii, spadłaby do niższego poziomu energetycznego, lecz próżnia znajduje się już w swoim najniższym stanie. Niezależnie od tego, jak sprytni staralibyśmy się być i w jakim stopniu Wszechświat jest chętny do współpracy, pewnego dnia staniemy w obliczu skończoności zapasów pozostających do naszej dyspozycji. Czy są sposoby, aby radzić sobie z tym problemem przez wieczność? Oczywistą strategią jest nauczyć się poprzestawać na małym, co po raz pierwszy przedyskutował ilościowo Dyson. By zmniejszyć zużycie energii i utrzymywać je na niskim poziomie niezależnie od podejmowanych wysiłków, kiedyś będziemy musieli obniżyć temperaturę naszych ciał. Można zastanawiać się nad modyfikacją genetyczną organizmów ludzkich, tak by pozostawały aktywne w nieco niższych temperaturach niż obecne 310 K. Lecz temperatury ciała człowieka nie da się dowolnie obniżać; nieprzekraczalną ...

Częstość podstawowa
Gdy dmuchamy w otwartą na obu końcach tubę, częstość podstawowa wydobywanego z niej dźwięku odpowiada fali (zwanej też modem drgań), w której na obu końcach cząsteczki powietrza ulegają największemu przesunięciu, a w środku najmniejszemu [górna ilustracja na stronie 28]. Długość fali w modzie podstawowym jest równa dwóm długościom tuby. Ale dźwięk zawiera również serię alikwotów o częstościach będących wielokrotnościami częstości modu podstawowego. Inaczej mówiąc, częstości wyższych tonów harmonicznych są dwa, trzy, cztery itd. razy wyższe od częstości podstawowej. To właśnie alikwoty wzbogacają dźwięk i sprawiają, że skrzypce Stradivariego mają to wyjątkowe brzmienie. Fale dźwiękowe we wczesnym Wszechświecie zachowywały się podobnie, tyle że trzeba sobie wyobrazić, że rozprzestrzeniały się w czasie, a nie przestrzeni. Aby to zilustrować, odwołamy się jeszcze raz do naszego przykładu: długość tuby będzie teraz odpowiadala skończonemu czasowi, w jakim fale przechodziły przez pierwotną plazmę (zaczęły rozprzestrzeniać się w epoce inflacji, a skończyły około 380 tys. lat później, w epoce ...

Układ słoneczny
Układ Słoneczny: standard czy wyjątek? Czy podobne zbiorowiska różnych obiektów towarzyszą innym gwiazdom w Galaktyce, czy też Słońce i jego układ planetarny są galaktyczną osobliwością? Choć jest to jedno z podstawowych pytań, jakie nurtują współczesną astronomię, ciągle nie potrafimy odpowiedzieć na nie w jednoznaczny sposób. W ciągu minionych dziewięciu lat astronomowie odkryli ponad 110 planet, rejestrując drobne ruchy, jakie ciała te wymuszają na swych macierzystych gwiazdach. Mestety, techniką tą można wykrywać tylko bardzo masywne planety krążące po ciasnych orbitach. Gdyby pozaziemscy astronomowie tą samą metodą obserwowali nasz Układ Słoneczny, zdołaliby zapewne zidentyfikować Jowisza i być może Saturna, ale przeoczyliby mniejsze ciała, dzięki którym słoneczna rodzina jest tak bogata i zróżnicowana: planetoidy, komety i planety ziemiopodobne. W jaki zatem sposób astronomowie mogą dostrzec owe mniejsze ciała i nabrać pełniejszego wyobrażenia o budowie pozasłonecznych układów planetarnych? Wskazówka pojawia się wiosną na zachodnim niebie, tuż po zachodzie słońca. Przyglądając się uważnie, można tam dostrzec słabą ...


Katalog

Partnerzy

Reklama