nwp.org.pl lądowanie

Hałaśliwa ziemia
JAKBY MAŁO BYŁO KŁOPOTÓW, konstruktorzy LIGO muszą pogodzić się z faktem, że zwierciadła instrumentu wpadają w wibracje z różnych powodów, i to zupełnie nie związanych z supernowymi, gwiazdami neutronowymi czy czarnymi dziurami. Ciepło sprawia, że cząsteczki w materiale tworzącym zwierciadła i ich zawieszenie wpadają w chaotyczne drgania. Ten tzw. szum termiczny może zagłuszyć fale grawitacyjne o częstościach w zakresie 50200 Hz. Na wyższych częstościach sygnał interferometru zdominowany jest przez szum kwantowy lasera, co powoduje, że z każdą sekundą zmienia się liczba fotonów docierających do detektorów. "Można zwiększyć moc wiązki laserowej, tak by otrzymać sygnał mocniejszy od tego szumu wyjaśnia Norna Robertson, jeden z projektantów GEO. Jeśli jednak światło laserowe przekroczy pewien próg natężenia, wtedy siła odrzutu odbijanych fotonów rozhuśta w nieprzewidywalny sposób zwierciadła interferometru." Obecnie największym problemem są szumy na niskich częstościach, spowodowane nieustającym drżeniem naszej planety. "Na 100 Hz powierzchnia podnosi się i opada o około 10~u m wyjaśnia Raab. Do roku 1980 nikt nie wiedział z czego składa się atmosfera Tytana.Wiedza ta zmieniła się, kiedy to sonda Voyager 1 przeleciała przez system Saturna i zrobiła zdumiewające odkrycie; atmosfera Tytana zawiera substancje organiczne, z których powstało życie na Ziemi. Może Tytan jest na etapie narodzin życia, na którym Ziemia była 4 miliardy lat temu. Wyprawa na Tytana to niczym podróż wstecz w czasie, ale osiągnięcie tajemniczego księżyca Saturna jest dużo trudniejsze, niż jakakolwiek wyprawa na Marsa. ...

Teolodzy
Teolodzy chrześcijańscy na ogół przyjmowali przeciwny punkt widzenia. Św. Augustyn utrzymywał, iż w mocy Boga, bytującego poza przestrzenią i czasem, jest powoływanie ich do istnienia, podobnie jak stworzył i inne elementy naszego świata. Na pytanie: "Co Bóg robił przed stworzeniem świata?" Augustyn odpowiadał: "Skoro sam czas jest częścią Stworzenia, po prostu nie było żadnego ?przed?!" Współczesnych kosmologów do mniej więcej takiego samego wniosku doprowadziła ogólna teoria względności Einsteina. Zgodnie z nią przestrzeń i czas nie są czymś sztywnym i niezmiennym. W największych skalach przestrzeń odznacza się naturalną dynamiką rozszerza się lub kurczy z upływem czasu, unosząc ze sobą materię, tak jak przypływ unosi kawałki drewna. W latach dwudziestych XX wieku astronomowie stwierdzili, że odległe galaktyki rozbiegają się, a nasz Wszechświat znajduje się obecnie w stadium ekspansji. Zgodnie z teorią względności w takim Wszechświecie czas nie może rozciągać się w przeszłość bez końca (jeszcze w latach sześćdziesiątych dowiedli tego angielscy fizycy Stephen Hawking i Roger Penrose). W miarę jak wędrujemy wstecz przez dzieje kosmosu, wszystkie galaktyki zbiegają się do jednego punktu o nieskończenie małych wymiarach, zwanego osobliwością początkową zupełnie jakby wpadały do czarnej dziury. Każda z galaktyk lub obiektów pregalaktycznych zostaje ściśnięta do zerowych rozmiarów, przy czym wartości parametrów, takich jak gęstość, temperatura czy krzywizna przestrzeni, rosną do nieskończoności. Osobliwość początkowa to nieodwołalny kataklizm kładący kres poszukiwaniu naszych kosmicznych korzeni, który przysparza kosmologom poważnych kłopotów. W szczególności trudno ...


Katalog

Partnerzy

Reklama