nwp.org.pl słońce
Francuski filozof
Pomiary są niełatwe nawet w przypadku znacznie bliższej Wenus; podstawowym warunkiem ich powodzenia jest dokładna znajomość współrzędnych geograficznych miejsca obserwacji oraz precyzyjne wyznaczenie momentów czterech "kontaktów" planety ze Słońcem. (Pierwszy i drugi kontakt następują na początku zjawiska, kiedy dysk Wenus dotyka brzegu tarczy słonecznej najpierw od zewnątrz, a potem "od środka"; do trzeciego i czwartego kontaktu dochodzi pod koniec tranzytu). Potencjalne korzyści płynące z takich obserwacji były jednak ogromne. Dzięki trzeciemu prawu Keplera astronomowie znali już względne odległości planet od Słońca; na podstawie paralaksy Wenus mogli więc wyznaczyć paralaksę Słońca, której znajomość ...
Geolodzy
Geolodzy nazywają te śladowe pierwiastki niemieszalnymi, gdyż nie wpasowują się dobrze w strukturę krystaliczną minerałów tworzących zazwyczaj skały. Obecność skal bogatych w KREEP świadczy, że wczesny Księżyc przeszedł fazę intensywnego topnienia i różnicowania, w wyniku czego pierwiastki niemieszalne skupiły się w stopionej części krystalizującego się układu. Dzięki sondzie Lunar Prospector wiemy, że największe koncentracje KREEP występują na Oceanie Burz, aczkolwiek przyczyna tego faktu pozostaje nieznana. Sondy księżycowe potwierdziły także, że na obszarach jego lądów dominuje anortozyt skala magmowa składająca się głównie ze skalenia, zawierająca duże ilości wapnia i glinu. Skały takie powstały ...
Jowisz ma księżyca. - Wędrując po niebie
W tym wypadku efektem jego poszukiwań było zrewolucjonizowanie naszej wiedzy o układzie słonecznym. Galileusza zafascynował nowy wynalazek, zwany teleskopem. Początkowo była to zabawka, ale Galileusz ulepszył ją, w efekcie czego stała się ona instrumentem naukowym. Gdy skierował teleskop ku niebu, pierwszą rzeczą jaką ujrzał, były góry na księżycu oraz gromady gwiazd drogi mlecznej. Zobaczył też 4 niewielkie jasne gwiazdy w pobliżu Jowisza. To był właśnie moment, w którym dokonał odkrycia. Galileusz zdął sobie sprawę, że te cztery gwiazdy są tak naprawdę księżycami Jowisza. Był to kolejny dowód na to, że Kopernik miał ...
Orbita ziemi
Tranzyty zdarzają się raczej rzadko, ponieważ orbity planet nie leżą w tej samej płaszczyźnie co orbita Ziemi (przez co ich drogi na tle gwiazd nie pokrywają się z torem pozornego ruchu Słońca tzw. ekliptyką). Na przykład orbita Wenus jest nachylona do orbity naszej planety pod kątem 3.4°; tak więc nawet gdy Wenus zbliża się do Ziemi na minimalną odległość i widać ją w tym samym kierunku, co Słońce, to zwykle jest ona zbyt nisko pod ekliptyką lub zbyt wysoko nad ekliptyką, by znaleźć się na tle tarczy słonecznej [górna ilustracja w ramce ...
Ósmy czerwca
8 czerwca 2004 roku rozpocznie się jak każdy inny dzień, ale właśnie wtedy wielu szczęściarzy obejrzy niezwykle rzadkie zjawisko astronomiczne. Osoby znajdujące się we właściwym miejscu i mające dostęp do odpowiednich filtrów, lornetek lub małych teleskopów zobaczą planetę Wenus jako czarny krążek, który przez prawie sześć godzin będzie się przesuwał przed ognistym dyskiem Słońca. Zjawisko to, zwane tranzytem Wenus, obejrzą w całości mieszkańcy Europy oraz większości obszarów Azji i Afryki. W Australii będzie można przed zmierzchem ujrzeć tylko początkową fazę tranzytu, a na wschodnim wybrzeżu USA i Ameryki Południowej tylko jego fazę ...
Pierwsze zaburzenie
Pierwsze zaburzenia w jednorodnym rozkładzie temperatury mikrofalowego promieniowania tła na niebie odnalazł właśnie COBE. Okazało się, że temperatura tego promieniowania w dwóch punktach na niebie różni się zaledwie o około jedną stutysięczną kelwina. Satelita ten nie miał jednak wystarczającej zdolności rozdzielczej, by dostrzec na niebie ślady dzisiejszych struktur (galaktyk, gromad i supergromad galaktyk). Pod koniec lat dziewięćdziesiątych kilka międzynarodowych zespołów badawczych, MAXIMA (astronomowie amerykańscy), BOOMERANG (grupa europejskoamerykańskoaustralijska), ARCHEOPS (program europejski), przeprowadzi?o obserwacje promieniowania t?a za pomoc? instrumentów umieszczonych w gondolach balonów stratosferycznych. Wynoszone około 30 km nad powierzchnię Ziemi przy rządy pomiarowe ...
Układ słoneczny
Układ Słoneczny: standard czy wyjątek? Czy podobne zbiorowiska różnych obiektów towarzyszą innym gwiazdom w Galaktyce, czy też Słońce i jego układ planetarny są galaktyczną osobliwością? Choć jest to jedno z podstawowych pytań, jakie nurtują współczesną astronomię, ciągle nie potrafimy odpowiedzieć na nie w jednoznaczny sposób. W ciągu minionych dziewięciu lat astronomowie odkryli ponad 110 planet, rejestrując drobne ruchy, jakie ciała te wymuszają na swych macierzystych gwiazdach. Mestety, techniką tą można wykrywać tylko bardzo masywne planety krążące po ciasnych orbitach. Gdyby pozaziemscy astronomowie tą samą metodą obserwowali nasz Układ Słoneczny, zdołaliby zapewne zidentyfikować ...
Katalog