Sojusz z niemcami
Polacy zaś bardzo mocno wskazują na sens współpracy z Niemcami, powszechnie widząc w nich jednego z najważniejszych sojuszników Polski. I w tym wypadku widzimy jednak pewne istotne różnice w spojrzeniu Polaków odpowiednio na Niemcy oraz inne kraje Zachodu. Symptomatyczne jest na przykład, że o ile odsetek respondentów w Polsce wskazujących na Niemcy i Wielką Brytanię jako najważniejszych sojuszników Polski jest podobny, o tyle wśród osób z wyższym wykształceniem Berlin wymieniany jest przez dwukrotnie mniej osób niż Londyn. Sceptycyzm wobec Niemiec widoczny jest wśród osób wykształconych, świadomie biorących udział w życiu publicznym. W ciągu kilkunastu lat, które upłynęły od obalenia komunizmu, obserwujemy jednak ogromne zmiany zarówno w polskim nastawieniu do Niemiec jako sojusznika politycznego, jak i akceptacji Niemców w różnych rolach w życiu społecznym i codziennym. Jeśli jeszcze kilka lat temu dawało się zauważyć pewne obawy związane np. z wykupem polskiej ziemi przez Niemców, to obecnie tego typu wątpliwości odnoszące się do Niemca jako szefa w firmie, współpracownika czy współobywatela są znacznie mniejsze. Należy to wiązać oczywiście nie tylko z samym wejściem Polski do UE czy stosunkiem do Niemiec, ale szerzej, z tym, że Polacy przyzwyczajają się do życia w różnorodnym, zglobalizowanym i mobilnym społeczeństwie.
W tym sensie w obu społeczeństwach mamy do czynienia z procesami, które nie są zgodne z treściami debat prasowych czy wypowiedziami polityków. Wzajemny wizerunek Polaków i Niemców w ostatnich latach znacząco się poprawił. W większym stopniu w kształtowaniu wizerunku sąsiadów odgrywa rolę osobiste doświadczenie i bezpośrednie kontakty. Ważne okazało się również rozszerzenie Unii Europejskiej. Sprzyjało ono zmianom w postrzeganiu Polski w Niemczech jako kraju coraz bardziej nowoczesnego i bardziej zbliżonego pod względem standardów polityki i gospodarki do krajów Zachodu. W tym sensie Polska wraz z wejściem do UE przekroczyła granicę Zachodu. Potwierdzają to podobne badania prowadzone we Francji. Trzeba jednak raz jeszcze zaznaczyć, że choć obraz ten jest lepszy niż był jeszcze kilka lat temu, to nadal przeważają negatywne skojarzenia, wizerunek jest mało skrystalizowany, a duża część Niemców wciąż nie do końca traktuje Polskę jako rzeczywistego politycznego partnera. Polacy z kolei coraz spokojniej i w sposób otwarty patrzą na Niemcy, chcą współpracować i podkreślają wręcz gotowość do kompromisu.