Jeśli teoria inflacji jest prawdziwa i istnieją ultradlugie, pierwotne fale grawitacyjne biegnące przez kosmos, to CMBPOL będzie w stanie wykryć ślady ściskania i rozszerzania plazmy w epoce ostatniego rozproszenia. Takie odkrycie rozszerzyłoby nasze rozumienie Wszechświata aż do bardzo wczesnego ułamka sekundy po Wielkim Wybuchu. Jeśli jednak inflację wywołały inne procesy fizyczne, zachodzące później i przy niższej energii, sygnał fal grawitacyjnych będzie zbyt słaby, aby go wykryć w dającej się przewidzieć przyszłości. Kosmolodzy nie są pewni, jak doszło do inflacji, nie mogą zatem przewidzieć wielkości sygnału polaryzacyjnego spowodowanego inflacyjnymi falami grawitacyjnymi. Jeśli jednak jest choćby mała szansa na zaobserwowanie tego sygnału, to należy go poszukiwać. Wykrycie go będzie nie tylko niepodważalnym dowodem na to, że inflacja faktycznie zaszła, ale również niezwykłą okazją do spojrzenia wstecz, w najwcześniejszy okres istnienia Wszechświata, zaledwie 10~38 s po Wielkim Wybuchu. Wówczas powrócimy do rozważań nad jednym z najważniejszych pytań wszech czasów: jak powstał Wszechświat?
Wprawdzie fal grawitacyjnych nie zaobserwowano dotąd bezpośrednio, teoria przewiduje jednak, że mogą one zostać odkryte, gdyż powodują rozciąganie i kurczenie się przestrzeni, w której się rozchodzą. Fala grawitacyjna padająca na kulistą masę (a) rozciągnie ją w jedną stronę i skurczy w kierunku prostopadłym (b). Następnie obszar ściśnięty zostanie rozciągnięty (c) i takie odkształcenia będą się powtarzały z częstością padającej fali (d i e). Odkształcenia pokazano tu w sposób mocno przesadzony; fale grawitacyjne są na ogół niezwykle słabe i wywołują tak małe efekty, że do dziś jeszcze nie udało się ich bezpośrednio zaobserwować. Niezwykle szybkie rozszerzanie się Wszechświata zaraz po Wielkim Wybuchu spowodowało powstanie fal grawitacyjnych. Fale te rozrzedzały i kurczyły pierwotną plazmę, wprawiając ją w ruch na sferycznej powierzchni, z której zostało wyemitowane mikrofalowe promieniowanie tła.
Ruchy te z kolei spowodowały przesunięcie w stronę czerwonej lub niebieskiej części widma fotonów mikrofalowego promieniowania tła i jego polaryzację. Na ilustracji pokazano zaburzenie spowodowane przez falę grawitacyjną poruszającą się między biegunami; jej długość wynosi jedną czwartą promienia sfery. HISTORIA WSZECHŚWIATA Podczas inflacji okresu niezwykle szybkiego rozszerzania się Wszechświata tuż po Wielkim Wybuchu dzięki procesom kwantowym powstawały fale grawitacyjne. Fale te rozchodziły się w pierwotnej plazmie i zaburzały mikrofalowe promieniowanie tła, które zostało wyemitowane około 300 tys. lat później. Obserwując je dziś odpowiednio precyzyjnie, kosmolodzy mogą odkryć ruch plazmy spowodowany przez inflacyjne fale grawitacyjne. ŚLADY ODCIŚNIĘTE W PROMIENIOWANIU Inflacyjne fale grawitacyjne powinny pozostawić wyraźny ślad w mikrofalowym promieniowaniu tta. Oto jak wygląda symulacja wahań temperatury i rozkładu polaryzacji, które mogły powstać w wyniku zaburzeń przedstawionych na dolnej ilustracji na stronie 81. Czerwone i niebieskie plamy to zimniejsze i cieplejsze obszary mikrofalowego promieniowania tła, a krótkie odcinki obrazują rozkład kąta polaryzacji tego promieniowania na całej sferze niebieskiej.