Umowy międzynarodowe
Ratyfikowane umowy międzynarodowe ratyfikowane za uprzednią zgodą wyrażoną przez Sejm w ustawie w przypadku kolizji z ustawą będą miały pierwszeństwo. Może być ewentualnie zgoda wyrażona w referendum.Rzeczypospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego. Źródła prawa międzynarodowego- zwyczaj, umowy międzynarodowe i ogólne zasady prawa. Zwyczaj będzie pod Konstytucją. Umowy międzynarodowe nieratyfikowane (zatwierdzane) będą po ustawą, ogólne zasady prawa pod Konstytucją. Prawo stanowione przez organizację międzynarodową o charakterze integracyjnym jest stosowane bezpośrednio i ma pierwszeństwo przed ustawą w przypadku ich kolizji. Chodzi to o decyzje, dyrektywy i rozporządzenia. Można umiejscowić je na równi z ustawami. W przypadku kolizji mamy taką samą sytuację jak w przypadku ratyfikowanych umów międzynarodowych, za uprzednia zgoda wyrażoną w ustawie. Spore znaczenie może mieć też hierarchia aktów prawa międzynarodowego. Jeśli chodzi o prawo wspólnotowe (decyzje, dyrektywy, rozporządzenia) to hierarchii nie ma.
Czy istnieje jakiś głębszy sens w podziale administracyjnym? Otóż jest. Po co właściwie dzielić terytorium naszego kraju na województwa, powiaty i gminy? Czy naprawdę warto? Czemu to ma służyć? Wszystkie te pytania zostały postawione w tym oto miejscu nieprzypadkowo. Spróbujemy bowiem tu i teraz jakoś ogólnie nakreślić prawdziwą przydatność całego tego administracyjnego podziału. Nie ma co w żaden sposób aspirować do jakiegoś wyczerpującego źródła wiedzy o tymże właśnie podziale, jednak chociażby ogólną charakterystykę może się uda przedstawić. A więc podział administracyjny dzieli kraj na województwa, powiaty oraz gminy - wszystko po to, aby wszystko było usystematyzowane i hierarchizowane. Krótko zatem mówiąc: jest to zasadniczo po to, abyśmy mogli żyć w porządku i ładzie, a nie chaosie i nieładzie. Jeśli chcielibyśmy otrzymać nieco więcej szczegółowych informacji na te tematy, to najlepiej byłoby chyba, abyśmy zasięgnęli wiedzy u jakiegoś fachowca w tej dziedzinie. Gdy to się stanie zapewne dowiemy się sporej ilości nowych rzeczy w tym temacie i będziemy mądrzejsi.
Czy natomiast wiemy chociażby coś niecoś o tym, ażeby nasza część województwa starała się oderwać od reszty owego województwa, w którym się znajdujemy? Być może przyszło nam mieszkać w takim akurat miejscu, ponieważ przecież takich regionów jest w Polsce kilka. Kto wie, może nawet zdarzy się tak, że sami - będący czytelnikami tegoż oto skromnego tekstu - uczestniczymy w jakiś sobie tylko właściwie znany sposób w działalności takiego właśnie ruchu?