Roland Lehoucą i Mark LachièzeRey z Wydziału Astrofizyki w CEA Saclay we Francji oraz Philippe Uzan z Laboratoire de Physiąue Théoretiąue w Orsay wraz z Luminetem starali się obejść problem utożsamiania galaktyk w inny sposób. Wymyśliliśmy metodę kosmicznej krystalografii, która w euklidesowym wszechświecie pozwala rozpoznać wzór statystycznie, bez konieczności rozróżniania konkretnych galaktyk jako swoich wielokrotnych obrazów. Jeśli obrazy galaktyk powtarzają się okresowo, to histogram wszystkich odległości pomiędzy galaktykami powinien wykazać maksima przy pewnych odległościach odpowiadających prawdziwym rozmiarom Wszechświata. Na razie nie zauważyliśmy żadnego wzoru, ale może mieliśmy zbyt mało danych dotyczących galaktyk położonych dalej niż dwa miliardy lat świetlnych od nas. Sloan Digital Sky Survey (cyfrowy przegląd nieba będący wynikiem współpracy amerykańskojapońskiej, mający dostarczyć trójwymiarowej mapy dużej części Wszechświata) zapewni większy zbiór danych do takich badań.

Wreszcie kilka innych grup badawczych zamierza ustalić topologię Wszechświata, posługując się mikrofalowym promieniowaniem tła słabą poświatą pozostałą po epoce, w której pierwotna plama z Wielkiego Wybuchu zrekombinowala, tworząc gaz złożony z wodoru i helu. Promieniowanie to jest zadziwiająco równomiernie rozłożone; jego temperatura i natężenie są takie same we wszystkich częściach nieba z dokładnością do niemal jednej części na 100 000. Występują jednak pewne fluktuacje odkryte w 1991 roku przez satelitę Cosmic Background Explorer (COBE). Mówiąc w przybliżeniu: tło mikrofalowe odpowiada fluktuacjom gęstości we wczesnym Wszechświecie, które w końcu doprowadziły do powstania gwiazd i galaktyk. FLUKTUACJE TE SĄ KLUCZEM do rozwiązania wielu problemów kosmologicznych, w tym i topologii. Fotony mikrofalowe docierające do nas w jakimś momencie rozpoczęły swą wędrówkę w przybliżeniu w tej samej chwili i w tej samej odległości od Ziemi.

Choć ten pozbawiony atmosfery satelita Ziemi był pierwszym ciałem niebieskim, które badały statki kosmiczne, i pozostaje jedynym, na którym wylądował człowiek, naukowcy wciąż nie znają jeszcze odpowiedzi na wiele pytań dotyczących jego historii, składu chemicznego i budowy wewnętrznej. Niedawno badacze wezwali więc do wznowienia eksploracji Księżyca: Europejska Agencja Kosmiczna i Japonia planują umieścić sondy na orbicie wokółksiężycowej, NASA zaś rozważa możliwość lądowania bezzalogowego statku na niewidocznej stronie naszego satelity. Niewykluczone, że te badania Księżyca pomogą wyjaśnić historię skalistych planet wewnętrznego Układu Słonecznego Merkurego, Wenus, Marsa, a zwłaszcza Ziemi. Poznanie powierzchni Księżyca, która przez ostatnie 3 mld lat praktycznie się nie zmieniła, może być kluczem do zrozumienia procesów powstawania i ewolucji tych planet.

Tagi: wiedza, galaktyka, księżyc

Katalog

Partnerzy

Reklama